Tydzień 1 · 09.09.2026 – 13.09.2026
Level 1
UkończonyCheckpointPoczątek drogi
Podsumowanie tygodnia
- Średnia waga91,45kg
- Średnie kcal3 217kcal
- Średnie kroki9 609/ dzień
- Średni sen7,1h
- Treningi siłowe2łącznie
- Treningi bokserskie1łącznie
Notatka
Level pierwszy to początek mojej drogi i pierwszy moment w życiu, w którym świadomie podejmuję decyzję o zrobieniu kontrolowanej masy. Punkt startowy to około 90 kg, a celem na ten etap jest dojście w okolice 95 kg.
To również czas, w którym chcę wyrobić sobie nawyk regularnej kontroli progresu, codziennego ważenia się, wykonywania pomiarów i obserwowania zmian sylwetki. Wszystko po to, żeby nie działać na wyczucie, ale mieć dane, które pozwolą mi ocenić, czy masa rzeczywiście idzie w dobrą stronę.
Ten etap jest dla mnie również decyzją o podjęciu pewnego ryzyka.
Obecnie jestem zadowolony ze swojej sylwetki. Wydaje mi się, że wyglądam najlepiej w życiu. Nie jest to wybitna forma i wiem, że przede mną jeszcze bardzo dużo pracy, ale doszedłem do miejsca, w którym czuję się ze swoim wyglądem komfortowo.
Mimo tego postanawiam spróbować czegoś nowego.
Chcę trochę wyjść ze swojej strefy komfortu, zbudować więcej siły, być może wejść trochę mocniej w trening trójbojowy i przede wszystkim sprawdzić, co wydarzy się z moją sylwetką, jeśli pierwszy raz podejdę do budowania masy w sposób świadomy i kontrolowany.
Nie wiem jeszcze, jaki będzie efekt. I właśnie między innymi po to powstaje ten dziennik.
Kolejne levele będą weryfikacją moich założeń oraz tego, czy będę konsekwentny, czy będę trzymał się ustalonego planu i czy podejmowane przeze mnie decyzje rzeczywiście przyniosą oczekiwany progres.
Poniżej zapisuję treningi wykonane na tym etapie oraz zdjęcia sylwetki, z którą kończę Level 1.
Treningi
- ŚrBoks
Pomiary
14.09.2026~06:50- Klatka110cm
- Biceps38cm
- Przedramię31cm
- Talia96cm
- Udo61,5cm
- Łydka43cm
Zdjęcia
14.09.2026~06:40

Przód 

Bok 

Tył
Bardzo stresowałem się, wrzucając zdjęcia sylwetki do pierwszego levelu, ale wiem, że dalej będzie już tylko z górki.
Wszystkim, którzy się wahają, chcę powiedzieć, że takie napięcie przed czymś niepewnym jest normalne. Pomyślcie tylko o tych wszystkich ludziach, którzy codziennie wrzucają coś do sieci.
Mnóstwo osób publikuje rzeczy dalekie od ideału i wcale się tym nie przejmuje. I to jest w porządku. Dlatego warto trochę odpuścić i dać sobie przestrzeń, bo blokowanie się w takich sprawach sprawia, że marnujemy potencjał i rezygnujemy z planów, które mogłyby dać nam i innym naprawdę dużo.
To taki przekaz ode mnie dla siebie z przeszłości, ale także dla każdego, kto się waha.
„Nic, co ludzkie, nie jest mi obce”